Piłka nożna

Hit Ekstraklasy dla Legii! Zdecydował gol-kuriozum

Pierwsza kolejka po powrocie i od razu hit! Spotkanie Lech Poznań – Legia Warszawa obfitowało w świetne sytuacje, gra toczyła się w dobrym jak na nasza ligę tempie – w skrócie: oglądało się to naprawdę nieźle.

Piłkarze obu drużyn od pierwszego gwizdka sędziego weszli na wysoką intensywność, jakby chcąc pokazać, że przerwa spowodowana pandemią w żaden sposób nie wpłynęła na ich formę. Pierwszą świetną okazję stworzył sobie Lech – z lewej strony przedarł się Pedro Tiba, który wyłożył piłkę Tymoteuszowi Puchaczowi, jednak młody zawodnik nie trafił w światło bramki. Niewykorzystana sytuacja zemściła się na Kolejorzu już w 17 minucie – po dośrodkowaniu Waleriana Gwilii kuriozalny błąd popełnili bramkarz gospodarzy – Mickey van der Hart oraz obrońca lechitów Djordje Crnomarkovic. Napastnikowi Legii – Tomasowi Pekhartowi zostało tylko wbić piłkę do pustej bramki.

Poznaniacy po straconej bramce przejęli inicjatywę. W 37 minucie genialnym podaniem popisał się Tiba, a w świetnej sytuacji znalazł się Timur Żamaletdinow. Rosjanin przegrał jednak pojedynek sam na sam z Radosławem Majeckim. Legia odpowiedziała 2 minuty później – po dośrodkowaniu Domagoja Antolicia minimalnie przestrzelił Mateusz Wieteska. Do przerwy wynik się nie zmienił i to Legioniści prowadzili 1:0.

Piłkarze Lecha od początku drugiej połowy zabrali się ostro do roboty. Kilka minut po wznowieniu zdobyli nawet gola, jednak Crnomarkovic był na spalonym. Legia nastawiła się na grę z kontry, w dobrej sytuacji przestrzelił Antolić. Stołeczny klub był o krok od utraty bramki po strzale… swojego zawodnika – w piłkę nieczysto trafił Martins, a ta uderzyła w poprzeczkę.

Ożywienie do gry Lecha wniosły zmiany – na placu gry pojawili się Christian Gytkjaer i Jakub Moder. Szczególnie ten drugi kilka razy pokazał się z dobrej strony. Legia konsekwentnie broniła rezultatu, zaś Lech ze swoimi akcjami zazwyczaj odbijał się jak od ściany. Piłkę meczową w doliczonym czasie gry miał Tymoteusz Puchacz, lecz młody lechita z około 5 metrów trafił w boczną siatkę. Spotkanie zakończyło wygraną Legii 1:0.

Legia Warszawa umocniła się na pozycji lidera PKO BP Ekstraklasy z 54 punktami na koncie. Lech z kolei zajmuje 5. miejsce, zdobywając dotychczas 42 „oczka”.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: