Piłka nożna

Borussia nokautuje Schalke! Bundesliga wróciła do gry

Spragnieni wielkiej piłki i wielkiego sportu kibice w końcu się doczekali! Mimo wielu znaków zapytania, wystartowała piłkarska Bundesliga. Od razu dostaliśmy mecz, który elektryzuje nie tylko całe Niemcy, ale też i świat. Borussia Dortmund zmiażdżyła Schalke Gelsenkirchen 4:0, zbliżając się do liderującego Bayernu Monachium na 1 punkt.

Pełny zapis relacji LIVE dostępny tutaj.

W ostatniej chwili w drużynie gospodarzy doszło do zmian. Od pierwszej minuty na boisku pojawił się Thorgan Hazard, który zastąpił gwiazdę BVB – Jadona Sancho.

Pierwsze minuty miały wyrównany przebieg, z każdą kolejną minutą jednak to żółto-czarni zyskiwali większą pewność siebie i inicjatywę w grze. Zostało to udokumentowane w 28 minucie. Akcję rozpoczął Łukasz Piszczek, następnie rozgrywający świetne zawody Julian Brandt odegrał piętą do Thorgana Hazarda. Brat słynnego Edena Hazarda dograł między obrońców do Erlinga Haalanda, który tylko musnął piłkę – to wystarczyło, aby zmylić bramkarza i cieszyć się z pierwszego gola!

Po straconej bramce Schalke próbowało odpowiedzieć, jednak nie byli w stanie sforsować monolitu, jaki stanowiła defensywa gospodarzy. W 44 minucie BVB podwyższyło wynik – po błędzie bramkarza gości Markusa Schuberta piłka znalazła się przy nodze Raphaela Guerreiro. Portugalczyk płaskim strzałem wyprowadził gospodarzy na dwubramkowe prowadzenie. Jak się okazało, była to jedna z ostatnich akcji pierwszej połowy.

Druga odsłona rozpoczęła się od kolejnej bomby Dortmundczyków, a Schalke wyglądało, jakby znajdowało się na skraju nokautu. W 47 minucie kontrę duetu Haaland-Brandt zakończył znakomitym strzałem z dystansu Hazard.

3:0 to już bezpieczny wynik, jednak podopieczni Luciena Favre chcieli jeszcze więcej i dopięli swego w 68 minucie. Po koronkowej akcji Brandta, Haalanda i Guerreiro, ten ostatni sprytnym i mocnym strzałem z „fałsza” pokonał Schuberta, wyprowadzając gospodarzy na prowadzenie 4:0.

Było widać, że Schalke już się nie podniesie, zawodnicy Davida Wagnera atakowali bez jakiejkolwiek pasji, godząc się z porażką już na około 20 minut przed końcem meczu, a może i jeszcze wcześniej. Żółto-czarni nie forsowali tempa gry, trzeba też dodać, że przeciwnik w żaden sposób ich do tego nie zmuszał. Sędzie, chcąc chyba ukrócić cierpienia piłkarzom gości, zakończył mecz równo z nadejściem 90 minuty, nie przedłużając spotkania nawet o chwilę.

Borussia jest na drugim miejscu w tabeli Bundesligi zmniejszając stratę do liderującego Bayernu do 1 punktu. Bawarczycy rozegrają jednak swój mecz jutro – zmierzą się na wyjeździe z Unionem Berlin. Z kolei Schalke zostało wyprzedzone przez Wolfsburg i Freiburg, spadając na 8. pozycję.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: