Tenis

Powrót sportu po COVID-19. Hubert Hurkacz trzeci w pokazowym turnieju

Kibice na całym świecie już nie mogą się doczekać wznowienia swoich ulubionych dyscyplin i rozgrywek. Rozpoczęcie sezonu zapowiedziały władze Formuły 1 (3-5 lipca ma odbyć się inauguracyjne GP Austrii), start piłkarskich rozgrywek ogłosiła również PKO BP Ekstraklasa i niemiecka Bundesliga (więcej tutaj). Pierwszy krok w powrocie sportu do względnej normalności zrobili jednak tenisowi oficjele, którzy zorganizowali turnieje pokazowe. Jedną z pierwszych imprez są turnieje z cyklu UTR Pro Match Series, gdzie wystąpił nasz najlepszy tenisista – Hubert Hurkacz.

W pierwszym spotkaniu zajmujący 29. miejsce w rankingu ATP Polak pokonał Amerykanina Tommy’ego Paula (57. ATP) 4:2, 4:0. Następnie jednak uległ Serbowi Miomirowi Kecmanovicowi (47. ATP) 3:4 (2-7), 0:4. Serb dołączył do turnieju w ostatnim momencie, zastępując w niej reprezentanta USA Tennysa Sandgrena (55.).

Drugiego dnia rywalizacji Hubert Hurkacz pokonał Amerykanina Reilly’ego Opelkę 4:2, 1:4, 4:2. Nie wystarczyło to, aby awansować do finału – bilans Polaka to dwa zwycięstwa i jedna porażka, tak jak Opelki i Kecmanovica, ale Polak miał od nich gorszy stosunek setów i gemów.

W spotkaniu o trzecie miejsce wrocławianin ponownie pokonał Paula (57. ATP), tym razem 4:1, 0:4, 4:1. Cały turniej padł łupem Railly’ego Opelki, który wygrał w finale z Miomirem Kecmanoviciem 4:3 (7-2), 2:4, 4:2.

Ze względu na pandemię wprowadzono szereg obostrzeń i zmieniono zasady gry. Set toczył się do czterech wygranych gemów, na korcie przebywać mogły zaledwie trzy osoby, czyli zawodnicy i arbiter. Zrezygnowano z obecności kibiców, dzieci do podawania piłek i sędziów liniowych. Zabroniony też tradycyjnego uścisku dłoni po meczu. Polak więc, zamiast tego stuknął swoją rakietę o tę trzymaną przez Paula, a następnie pomachał do pustych trybun, rozbawiając komentatorów oraz kibiców obserwujących ten mecz w telewizji i internecie.

Źródło: polskieradio24/Tennis Chanel/Opracowanie własne
Fot. Lic. Shutterstock

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: