Piłka nożna

Polak na liście życzeń największych klubów Europy. Karbownik pobije rekord?

Jeżeli mówimy o polskim piłkarzu, którym interesuje się FC Barcelona, to oczywiście większość pomyśli o Robercie Lewandowskim. Napastnik Bayernu, ze względu na kontrakt z Bawarczykami, pewnie jednak nigdy tam nie trafi. A Blaugrana ma w swoim notesie nazwisko nie „Lewego”, lecz Michała Karbownika. Oczywiście od samego zainteresowania do transferu droga jest daleka jak z Ziemi na Marsa, natomiast nie tylko hiszpański gigant bacznie obserwuje 19-latka z Legii Warszawa.

Według informacji sprzed tygodnia, bocznego obrońcę/pomocnika Wojskowych chce mieć w swoich szeregach Tottenham Hotspur. Finaliści ostatniej edycji Ligi Mistrzów są podobno gotowi zapłacić za Karbownika… 10 mln funtów! Przypomnijmy, że rekord transferowy Ekstraklasy to 7 mln euro, które AS Monaco zapłaciło w tym roku za bramkarza Radosława Majeckiego (również z Legii). Byłby to o tyle ciekawy transfer, że Polak pod wodzą słynnego trenera Jose Mourinho mógłby jeszcze bardziej rozwinąć swoje niemałe już umiejętności piłkarskie.

Co jednak ze wspomnianą FC Barceloną?

Był grany w ostatnich tygodniach bardzo poważnie transfer Polaka do FC Barcelony. Był to transfer Michała Karbownika. Miał być piłkarzem Barcelony wypożyczonym od razu do innego klubu La Ligi. Mówiono o dwóch innych zespołach La Ligi, gdzie miałby się sprawdzić, ale właścicielem karty zawodniczej byłaby FC Barcelona. Były rozmowy na ten temat na najwyższym szczeblu. Natomiast teraz klimat tych rozmów zamarł i wydaje się, że nic z tego nie będzie. Cała ta pandemia sprawiła, że dzisiaj tego rynku transferowego nie ma. Po prostu nie ma ruchu w interesie

– powiedział na antenie „Kanału Sportowego” dziennikarz Krzysztof Stanowski.

Chwilę później okazało się, że rozwój młodego Legionisty monitoruje także Real Madryt. W tym przypadku jednak brakowało konkretów. Karbownika widziałyby u siebie również włoskie kluby, i to te z topu Serie A – SSC Napoli i Atalanta Bergamo, czyli odpowiednio wicemistrz Włoch i ćwierćfinalista Ligi Mistrzów. Ponadto mniejsze bądź większe zainteresowanie piłkarzem przejawiają Celtic Glasgow, Dinamo Moskwa, Real Betis, Club Brugge, PSV Eindhoven czy Sevilla.

Eksperci oraz osoby wysoko postawione w klubie jednoznacznie twierdzą: Karbownik odejdzie z Legii, ale dopiera jak piłka ruszy po pandemii.

A gdzie tkwi fenomen tego bądź co bądź jeszcze młodego zawodnika? Przede wszystkim we wszechstronności i technice. 19-latek może grać zarówno na boku obrony, w środku pola, a w młodszych rocznikach zdarzało się nawet i w ataku. We współczesnym futbolu taka uniwersalność to niezwykle pożądany atrybut. Jeżeli więc połączymy to z przebojowością i wręcz bezczelnością tego bardzo spokojnego poza boiskiem piłkarza, wtedy mamy materiał na kompletnego gracza. Na podstawie przebiegu kariery Michała Karbownika możemy porównać do Łukasza Piszczka. Wybitny reprezentant Polski również swoją przygodę z piłką zaczynał od „napadu”, aby z czasem, dzięki szwajcarskiemu szkoleniowcowi Luciane’owi Favre (trenującemu „Piszcza” w latach 2007-09 w Herthcie Berlin) wylądować na prawej obronie. Takim „Favre” w przypadku Karbownika był Aleksandar Vuković, trener Legii Warszawa, który podczas tegorocznego obozu przygotowawczego w Warce przemianował (głównie z potrzeby chwili) perspektywicznego chłopaka z pomocnika na bocznego obrońcę.

Wielu o Michale Karbowniku mówi jako o talencie, jakiego w polskiej piłce nie było. Poza niewątpliwymi walorami piłkarskimi urodzony w Radomiu zawodnik jest też poukładaną osobą. Spokojny, cichy, trochę nieśmiały, dobrze wychowany, na boisku jednak zamienia się w przebojowego i odważnego piłkarza, trochę niczym Dr Jekyll & Mr. Hyde, chociaż bardziej pasowałoby porównanie do któregoś z superbohaterów uniwersum Marvela lub DC Comics.

Źródło: Youtube Kanał Sportowy/Opracowanie własne
Fot. Lic. Shutterstock

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: